zdjęcie profilowe użytkownika Stefan Kosiewski
1 min  Katarzyna Urbanowicz: ...Od wczesnego dzieciństwa miała ona przyjaciółkę, która tuż po maturze wyemigrowała z rodzicami do Izraela. Pokazała mi mnóstwo jej zdjęć i zdjęcia te potwierdziły fakt, że byłam sobowtórem tamtej. Równie dobrze wszystkie jej fotografie mogłyby znaleźć się w moim albumie! Zapewne poszukiwała we mnie innych cech tamtej, ale chyba charaktery miałyśmy różne, choć temperament podobny. Dla mnie jednak to odkrycie było dramatem – przez parę lat czułam dziwny związek z kimś, kogo nie znałam. Wydawało mi się, jakby część mojej osoby osiadła w innej dziewczynie, a część jej – ta najmniej dla mnie zrozumiała, zagnieździła się we mnie. Oczywiście podjęcie jakiejś podróży w celu poznania tamtej – co zapewne trochę by mnie uzdrowiło – w tamtych czasach nie było możliwe(...)

https://spolkimiejskie.wordpress.com/…/bab…/comment-page-1/…

Duchowe przeszczepy trzeba stale podtrzymywać. Nie dają się wyeliminować, nie tylko bez strat, ale nawet mogą sprowadzić chorobę duszy, podobną temu, co przeżywałam, gdy dowiedziałam się, że jestem czyimś sobowtórem.

Spoglądam teraz szerzej. Jako narodowi i jako kobietom zaimplantowano nam taki obcy przeszczep – pewną ideologię i zespół poglądów pochodzących z cudzej tradycji duchowej, ze świata, gdzie ludzi było tak wielu, że pojedynczy człowiek się nie liczył, (z wyjątkiem tego jednego, najważniejszego), a teraz, my wszyscy i wszystkie, jesteśmy jak pacjenci, których organizm odrzuca ten przeszczep. Tym chyba należy tłumaczyć polityczne wstrząsy, które nas dotykają.

Siedzimy z moją koleżanką Marią i przy wódce z dojrzewającą szynką, ogórkiem kiszonym i greckimi czarnymi oliwkami, rozważamy dostępne nam lekarstwa. Niestety, na odrzucenie przeszczepu jest jedna tylko metoda – dokonanie nowego. Własny organ został wycięty i wyrzucony – pozostaje nam się ratować innym, cudzym organem. Ten odrzucony, był chory, nie dał się długo utrzymać. Jaki będzie ten nowy? Czy też dotknięty schorzeniem, którego wcześniej nie dostrzeżono?

Mój świat przemija i dobrze. Ale powinien on jeszcze na trochę pozostać w świadomości młodych ludzi, żeby było wiadomo, jak badać nowe idee, gdzie szukać w nich zalążków choroby i przeciwko czemu należy się sprzeciwić. Oparcie może dać tylko wiedza, ale w pogoni za szybkością reakcji, na pewno gubimy ją po drodze. Zresztą solidna wiedza nie była i nie jest w cenie.

Babcia Ezoteryczna. Duchowe przeszczepy
https://spolkimiejskie.wordpress.com/autorzy-tekstow/…
Marzec 11, 2018

https://spolkimiejskie.wordpress.com/…/bab…/comment-page-1/…

Katarzyna Urbanowicz Na przełomie lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych, gdy studiowałam jeszcze na Wydziale Filologicznym UW, wśród moich kolegów i koleżanek furorę robił pewien asystent o ksywie…spolkimiejskie.wordpress.com